rorate caeli nuty

Rorate cæli desuper – ostatnia niedziela Adwentu

Poprzedniej niedzieli, Gaudete, mogliśmy się przekonać, że Pan nie tyle przychodzi, ale że już jest blisko. Dzisiejsza antyfona na wejście ogłasza nam, że całe stworzenie czyni przygotowania na nadejście Wcielonego Słowa:

Roráte cæli désuper, et nubes pluant iustum:
aperiátur terra, et gérminet Salvatórem.
Cæli enárrant glóriam Dei:
et ópera mánuum eius annúntiat firmaméntum.

Jest to złączenie słów z Księgi Izajasza (Is 45, 8) oraz Psalmu 19. W polskim tłumaczeniu skrócone tylko do słów proroka Izajasza.

Niebiosa, spuśćcie Sprawiedliwego jak rosę,
niech jak deszcz spłynie z obłoków,
niech się otworzy ziemia i zrodzi Zbawiciela.

Antyfona na czwartą niedzielę Adwentu nawiązuje do tajemniczego przyjścia Chrystusa, gdy Niebo łączy się z Ziemią i razem przygotowują się do narodzin Pana. Jest coś niepojętego, kosmicznego w pierwszej części antyfony – Niebiosa same uczestniczą w tajemnicy wcielenia. A jednocześnie coś tak przyziemnego i intymnego – sama Ziemia zrodzi Zbawiciela.

Narodziny dziecka są chyba najbardziej intymną rzeczą, jaka codziennie wydarza się na świecie. Lubimy myśleć w okresie Bożego Narodzenia o narodzonym Jezusie owiniętym w czyste pieluszki i leżącym w żłóbku. Zapominamy jednak o tej „brudnej” części narodzin. O tym trudzie Maryi, pocie i krwi, które się pojawiły, by wydać na świat Syna Bożego. W ten właśnie sposób Bóg dokonuje cudu połączenia Nieba z Ziemią.

W polskich Kościołach zwyczajowo wykonuje się w czwartą niedzielę Adwentu pieśń „Spuśćcie nam na ziemskie niwy”, która jest bezpośrednią apostrofą Antyfony Rorate cæli. Oto jedno z wykonań: